• Magdalena Rosada

5 sposobów na diagnozę bez stresu

Zaktualizowano: wrz 18


Wrzesień jest miesiącem, w którym przeprowadza się diagnozy. Niektórzy nauczyciele robią je, bo muszą, inni, dlatego że chcą sprawdzić wiedzę uczniów po wakacjach lub wyznaczyć cele do pracy z klasą, którą przejęli po innym nauczycielu. Bez względu na to, jaki jest powód, przez który sięgasz po testy diagnostyczne, pamiętaj, że diagnoza może być przeprowadzona w różny sposób. Oczywiście możesz po postu wydrukować diagnozę przygotowaną przez wydawnictwo, kazać uczniom napisać test, a potem go sprawdzić. Zastanów się jednak, czy przeprowadzona w ten sposób diagnoza pomoże Ci osiągnąć Twoje cele, nie tylko te związane z kształceniem.



Czy uczeń potrzebuje stresu?


Wrzesień to również miesiąc budowania i odbudowywania relacji z uczniami. Wyobraź sobie, że przychodzisz na pierwszą lekcję z nowym nauczycielem. Bez względu na to, czy towarzyszy Ci na początku stres związany ze znalezieniem się w nowej sytuacji czy ekscytacja z powodu poznania tego nauczyciela, Twój entuzjazm na pewno się ulotni, jeśli na wstępie dowiesz się, że lada moment będziesz pisać test. Test z całego roku. Test, do którego nie zdążysz się przygotować. Test, który zostanie oceniony. Test, z którego ocena zostanie szybko przesłana rodzicom. Nie wiem jak Ty, ale ja, nawet gdybym miała wiedzę, którą będzie sprawdzać test, i tak bym się spięła. Bałabym się, że narażę się rodzicom i nauczycielowi. Bałabym się, że nie sprostam oczekiwaniom – swoim i innych.


Gdy poruszam kwestię stresu u uczniów, spotykam się czasem z obawą innych nauczycieli i rodziców moich uczniów, że jeśli minimalizujemy w szkole stresogenne czynniki, kształcimy pokolenie, które nie będzie potrafiło sobie radzić ze stresem. Moi rozmówcy wskazują, że unikając stresu w szkole, tworzymy utopijną wizję świata, w którym nie trzeba się mierzyć z trudnościami. Stwierdzają wreszcie, że uczniowie, którzy nie będą się wystarczająco dużo stresować w szkole, nie poradzą sobie w życiu.


Pojęcie stresu stało się wytrychem do nazywania różnych sytuacji, w których hormony w organizmie wariują. Stresujemy się, gdy boimy się kary, gdy czeka nas ważne wystąpienia, gdy lecimy w podróż marzeń i gdy coś nam zagraża. Sytuacje te mają jednak różny charakter i również stres, który odczuwamy, jest w tych sytuacjach różny.

Stres może mieć pozytywny wymiar, może nas motywować do działania lub ujawniać się w momentach dużej ekscytacji. Taki stres nazywa się eustresem. Nie jest on tym samym co dystres, czyli reakcja organizmu, która pojawia się w sytuacji zagrożenia i powoduje, że nie jesteśmy w stanie racjonalnie myśleć ani efektywnie realizować zadań. W szkole nie powinniśmy zatem unikać stresu. Powinniśmy natomiast stwarzać takie sytuacje, które są dla uczniów wyzwaniami, które wywołują u nich ekscytację związaną z poznawaniem nowych informacji i uczeniem się nowych umiejętności. Z drugiej strony powinniśmy natomiast unikać takich sytuacji, które będą zaburzać poczucie bezpieczeństwa uczniów i paraliżować ich, uniemożliwiając im działanie.

Sama idea diagnozy nie jest zatem niczym złym. Jako nauczyciele czasami chcemy sprawdzić wiedzę naszych uczniów. Ponadto kadra zarządzająca szkołą oraz rodzice mają prawo dostawać informacje o postępach edukacyjnych uczniów, zwłaszcza w kontekście edukacji zdalnej, która przedłużyła się bardziej niż ktokolwiek był w stanie to przewidzieć. Warto się zatem zastanowić, w jaki sposób przeprowadzić diagnozę, by poinformować uczniów o ich wynikach oraz wesprzeć ich w uzupełnianiu braków.


5 sposobów na diagnozę bez stresu


Przedstawię Ci dzisiaj pięć pomysłów, które możesz wykorzystać na swoich lekcjach, jeśli chcesz przeprowadzić diagnozy w klasach, które uczysz. Pierwsze trzy sposoby są związane z testami. Możesz je wykorzystać, jeśli zależy Ci na wymiernym wyniku lub potrzebujesz go do przedstawienia dyrekcji i/lub rodzicom. Dwa kolejne sposoby to alternatywny dla testów. Posłużą Ci, jeśli diagnoza ma za zadanie zmobilizować uczniów do działania, a Tobie dać informację zwrotną, co warto powtórzyć na początku roku szkolnego.


Samoocena. Jeśli zależy Ci na przeprowadzeniu testu i uzyskaniu procentowego wyniku, ale jednocześnie chcesz, żeby uczniowie sami dostrzegli swoje braki i je uzupełnili, warto wykorzystać do tego narzędzia samooceny.

Poproś uczniów o przygotowanie długopisów w różnych kolorach. Ty zaś przygotuj odpowiedzi do testu. Możesz je wyświetlić na tablicy multimedialnej lub rozdać uczniom. Jeśli zależy Ci na uzyskaniu większego skupienia (zwłaszcza jeżeli pracujesz z młodszymi klasami), warto pokazywać odpowiedzi do zadań pojedynczo, tak żeby wszyscy uczniowie zajmowali się tym samym zadaniem i żebyście mogli wspólnie wyjaśnić ewentualne wątpliwości.

Uczeń powinien pisać test jednym kolorem. Po zakończeniu testu zacznij pokazywać odpowiedzi. Jeśli uczeń zrobił coś dobrze, niech podkreśli to na zielono. Jeżeli czegoś nie napisał lub zrobił to źle, powinien uzupełnić braki zgodnie z kluczem odpowiedzi innym kolorem niż pisał test. Dzięki temu możesz potem zweryfikować, czy uczeń dobrze policzył sobie punkty.

Do każdego zadania przedstaw punktację i zasady jej przyznawania. Uczniowie powinni sobie samodzielnie przyznawać punkty.

Pod koniec sprawdzania poproś uczniów, by policzyli punkty i obliczyli, w jakim stopniu udało im się poprawnie rozwiązać test. Spisz wyniki.


Ocena koleżeńska. Jeśli nie wierzysz do końca w uczciwość swoich uczniów w trakcie samooceny (może niesłusznie?), wykorzystaj zamiast niej ocenę koleżeńską.

Przygotowanie do oceniania wygląda tak samo jak w przypadku samooceny.

Po zakończeniu testu poproś uczniów, by zamienili się kartkami. Najlepiej byłoby, gdyby nie zamieniali się z uczniami siedzącymi obok, żeby nikogo nie kusiło uzupełnianie odpowiedzi.

Jeśli odpowiedź kolegi lub koleżanki zgadza się z kluczem, uczeń podkreśla ją na zielono i przyznaje punkt. Jeśli coś zostało zrobione niepoprawnie, zostawia to do poprawienia uczniowi, który pisał test.

Po zakończeniu oceniania uczniowie poprawiają błędy w swoich pracach i uzupełniają brakujące odpowiedzi. Mogą to zrobić na lekcji lub w domu.


Ocena w grupie. Jeśli chcesz oddać więcej inicjatywy swoim uczniom, daj im szansę przygotować klucz odpowiedzi w grupie.

Po zakończeniu pisania, zbierz wszystkie testy. Podziel uczniów na grupy i rozdaj im po jednym czystym teście. Zadaniem każdej grupy jest przygotowanie klucza odpowiedzi. Po zakończeniu pracy grup zweryfikujcie poprawność kluczy. Następnie możecie przejść do samooceny lub oceny koleżeńskiej. Jeśli zdecydujesz się potem na wykorzystanie samooceny, warto pozwolić, by uczniowie dalej siedzieli ze swoimi grupami i wyjaśniali wspólnie ewentualne wątpliwości dotyczące poprawności odpowiedzi.


Metoda stacji. Jeżeli nie chcesz robić testu, możesz przeprowadzić diagnozę z wykorzystaniem metody stacji. Przygotuj różnorodne zadania, na których wykonanie potrzeba mniej więcej tyle samo czasu. Możesz wykorzystać krótkie 2-minutowe zadania i przygotować ich wówczas tyle, ile jest uczniów w klasie. Możesz również przygotować kilka dłuższych ćwiczeń.

Przygotuj w klasie stacje. Ustaw ławki w taki sposób, by przy każdym stanowisku znajdowało się jedno zadanie. Jeśli masz dużo drobnych zadań, ustaw ławki w rzędzie – po każdym zadaniu uczniowie będą przesiadać się o jedno miejsce. Jeśli korzystasz z dłuższych zadań, przygotuj tyle wysp, ile masz ćwiczeń. Uczniowie będą się wówczas przesiadać grupami.

Ustaw minutnik. Uczniowie powinni rozwiązywać zadania na własnych kartkach lub w zeszytach. Po wykonaniu każdego zadania przesiadają się do innego stanowiska, aż do momentu, gdy wykonają wszystkie zadania.

Po zakończeniu pracy możesz zebrać od uczniów ich odpowiedzi i sprawdzić zadania samodzielnie lub wykorzystać narzędzia samooceny lub oceny koleżeńskiej.


Grupowe testowanie. Jeżeli chcesz, by w czasie diagnozy napracowali się przede wszystkim Twoi uczniowie, zaproś ich do tworzenia zadań sprawdzających ich wiedzę. Podziel uczniów na grupy. Przygotuj zagadnienia, których znajomość chcesz sprawdzić. Zadaniem każdej z grup jest stworzenie ćwiczeń do tych zagadnień. Warto jasno określić oczekiwania, na przykład do każdego zagadnienia powinno być przygotowane przez uczniów jedno ćwiczenie. Na przygotowanie ćwiczeń uczniowie mają całą lekcję.

Na koniec lekcji zbierz propozycje ćwiczeń od uczniów, żeby sprawdzić, czy nie ma w nich błędów oraz skopiować je w odpowiedniej ilości.

Na kolejnej lekcji rozdaj uczniom zadania. Każda grupa powinna otrzymać zadania przygotowane przez inną grupę. Uczniowie rozwiązują zadania indywidualnie. Po ich rozwiązaniu możesz zebrać kartki i sprawdzić zadania samodzielnie lub wykorzystać narzędzie samooceny lub oceny koleżeńskiej.


Diagnoza zrobiona. Co dalej?


Zakładam, że robisz diagnozę nie tylko po to, by pokazać uczniom, czego nie umieją, lecz także by sprawdzić, czy są jakieś zagadnienia, do których warto by wrócić na lekcji.

Po zakończeniu sprawdzania diagnozy, bez względu na to, jaką formę samej diagnozy oraz jaką formę oceny wybierzesz, poproś uczniów, by wypisali w zeszytach zagadnienia, z którymi mieli trudności. Jeśli jakieś zagadnienie pojawia się często, warto wrócić do niego na lekcji. Jeżeli jednak pojedynczy uczniowie mieli trudności z określonymi zagadnieniami, ustal z nimi, w jaki sposób będą uzupełniać braki.

Warto zachęcić uczniów do tego, by wyznaczyli sobie cele indywidualne związane z powtórkami. Na ich podstawie mogą później stworzyć plan pracy oraz zaplanować ewaluację swoich postępów.


140 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie