• Magdalena Rosada

Cele SMART w edukacji

Zaktualizowano: wrz 18



Zbliża się nowy rok szkolny, a wraz z nim – czas wyznaczania nowych celów. Wrzesień jest dobrym miesiącem na to, by rozpoczynać coś nowego, by zacząć wyrabianie nawyków, zaplanować istotną zmianę w naszym sposobie uczenia, zaproponować nową metodę lub umówić się z uczniami na inne zasady. Lubimy nadawać symboliczne znaczenie różnym datom, takim jak Nowy Rok, pierwszy dzień miesiąca czy kolejny poniedziałek. W szkole 1 września ma jednak szczególne znaczenie, ponieważ rzeczywiście jest to czas początków. Jeśli chcemy wprowadzić istotną zmianę w naszym sposobie pracy lub uczenia się, nie ma na to lepszego momentu. Dzisiejszy artykuł będzie zatem o tym, jak wyznaczać sobie cele na nowy rok szkolny w taki sposób, by ich realizacja była jak najbardziej prawdopodobna. Przedstawię i omówię metodę celów SMART, która jest świetnym narzędziem do wspomagania planowania, nie tylko w edukacji.



Do czego są nam potrzebne cele?


Jeśli coś robisz i nie wiesz, po co to robisz, lepiej od razu odpuść. Mamy ograniczone możliwości czasowe, żyjemy w świecie, w którym poświęcam zdecydowanie zbyt dużo czasu na pracę, a zbyt mało na odpoczynek. Jeżeli będziesz wypełniać swój kalendarz po brzegi zadaniami, które wydają Ci się bezsensowne, zadaniami, które prowadzą Cię donikąd, jest to najlepsza droga do wypalenia. W szkole odnosi się to zarówno do nauczycieli, którzy często doświadczają wypalenia zawodowego, jak i do uczniów, którzy nie widzą sensu w swojej edukacji i miewają poczucie, że pozyskują wiedzę nieprzydatną wiedzę i uczą się nowych rzeczy tylko po to, żeby po najbliższym sprawdzianie o nich zapomnieć.


Wyznaczanie celów wpływa na motywację wewnętrzną. Motywacja to nie jest magiczna energia, do której dostęp mają tylko wybrani. Motywację do działania buduje się poprzez nawyki, poczucie sprawczości oraz regularne kończenie zadań, które sobie wyznaczasz. Twoje cele powinny mieć zatem konkretne cechy, które sprawią, że zadania z nimi związane będą Ci dawać satysfakcję oraz poczucie kontroli nad własną pracą czy edukacją.


Cel ucznia a cel nauczyciela


Zanim zabierzesz się za wyznaczania celów, zastanów się, dla kogo je wyznaczasz. Jeśli pracujesz w zgodzie z ocenianiem kształtującym albo metoda ta jest Ci na tyle bliska, że wykorzystujesz jej elementy na lekcjach, pamiętaj, że cele wyznaczasz z różnych powodów i mają one prowadzić Ciebie i Twoich uczniów do znalezienia się w konkretnych miejscach. Oznacza to, że w różnych kontekstach możesz się posługiwać odmiennymi celami.

Twoje cele mogą być przewidziane na cały rok szkolny, semestr, dział, ale także na konkretną lekcję, a nawet zadanie. Ponadto warto pamiętać, że cel, który podajesz uczniom na lekcji niekoniecznie musi być spójny z Twoim celem jako nauczyciela albo nauczycielki. Jeśli uczę moich uczniów pisania rozprawki, to w dalszej perspektywie jest to dla mnie ważne, ponieważ pewnego dnia będą oni musieli napisać tę rozprawkę na egzaminie ósmoklasisty, a potem na maturze. Czy interesuje to ucznia szóstej klasy? Niekoniecznie. Dla niego jest to tak odległa przyszłość, że na takim celu nie zbuduje swojej motywacji do nauczenia się tej formy wypowiedzi. Pisanie rozprawek uczy jednak myślenia krytycznego, uzasadniania swojego stanowiska, polemiki z tezami innych, a także konstruowania poprawnie skomponowanego tekstu. Są to konkretne umiejętności, których uczeń może zacząć używać od zaraz w różnych kontekstach, nie tylko na lekcji polskiego. Jeśli wie, że to, czego się uczy, kiedyś mu się do czegoś przyda, podchodzi do nauki w zupełnie innych sposób.


Mądre cele TOMKA


Metodą wspierającą wyznaczanie motywujących do działania i skutecznych celów jest tak zwana metoda SMART, którą ja lubię nazywać metodą celów Tomka. Zarówno angielska wersja, jak i moje swawolne tłumaczenie nazwy tej metody to akronim:



Metoda ta opiera się na założeniu, że aby cel motywował Cię do działania, musi mieć określone cechy, które już na etapie planowania przybliżą Cię do rozpoczęcia działania.


Terminowy. Cel powinien być jasno określony w czasie. Najłatwiej określić cele krótkoterminowe, które nie rozbijają się na wiele zadań. Dosyć łatwo jest sobie wyobrazić, jakie kroki muszę podjąć, żeby do końca tygodnia spisać listę lektur dla klas piątych. Większą trudność będą sprawiać cele długoterminowe. Cel, który jest rozciągnięty w czasie na kilka tygodni, miesięcy czy nawet lat, będzie trudny do rozpisania na mniejsze zadania. Warto zatem wyznaczać sobie wraz z celem długoterminowym, cele krótkoterminowe. Jeśli moim celem na ten rok szkolny będzie poprawa komunikacji z moimi uczniami, mogę od razu postanowić, że aby o nim nie zapomnieć, raz w miesiącu będę przeprowadzać krótką ankietę ewaluacyjną, w której moi uczniowie ocenią jakość naszej komunikacji.

W kontekście terminu warto się także od razu zastanowić, kiedy będziesz mieć czas na realizację zadań, które wynikają z Twojego celu. Jeśli chcesz w tym roku robić minimum dwa wypracowania w miesiącu ze swoimi uczniami, od razu zaplanuj, kiedy będą je pisać i kiedy Ty będziesz je poprawiać. Na pewno bardziej sprawdzi się konkretny termin, na przykład „czwartek po lekcjach między 14 a 16” niż ogólnikowe stwierdzenie „po powrocie do domu, gdy znajdę czas”.


Osiągalny. Cel, który sobie wyznaczysz, powinien być oczywiście realny. Warto patrzeć na prawdopodobieństwo, czy zostanie on zrealizowany, także w kontekście terminowości oraz liczby celów. Jeśli na pierwszy semestr tego roku szkolnego wyznaczę sobie trzy ambitne cele, które przewrócą mój sposób uczenia do góry nogami, jest duża szansa, że nie uda mi się ich zrealizować. Przy wyznaczaniu celów warto wziąć pod uwagę swoje możliwości czasowe i raczej założyć pesymistyczny wariant, w którym masz mniej niż więcej wolnego czasu na wprowadzanie zmian.

W tym punkcie warto także wskazać konkretnie, jak rozpoznasz, że Twój cel został zrealizowany. Pomyśl zatem od razu o narzędziach ewaluacji, którymi możesz się posłużyć i o kryteriach sukcesu, które powiedzą, że udało Ci się osiągnąć to, co zaplanowałeś_aś.


Mierzalny. Twój cel powinien być wymierny. Wiadomo, że najłatwiej w tym punkcie operować liczbami, ale nie musisz się do nich ograniczać. Ponadto realizacja Twojego celu może mieć mierzalny charakter nie tylko w kontekście efektu, który chcesz osiągnąć, lecz także w aspekcie zadań, które podejmiesz, by się do swojego celu zbliżyć.

Jeśli Twoim celem jest rozwinięcie umiejętności pisania dłuższych tekstów u swoich uczniów, nie musisz wskazywać, że osiągniesz swój cel, gdy Twoi uczniowie będą bez problemu pisać 200 słów wypracowania w czasie jednej lekcji. Wiadomo bowiem, że ilość napisanego tekstu nie będzie się przekładać na jego jakość. Ponadto tylko w pewnym zakresie realizacja tego celu jest zależna od Ciebie. Ostatecznie – to Twoi uczniowie będą pisać wypracowania i to nich spoczywa odpowiedzialność za realizację ich celu, jakim jest właśnie rozwinięcie swoich kompetencji. Dla Ciebie ten cel może mieć inny wymiar, na przykład możesz określić, że pomożesz rozwinąć swoim uczniom umiejętność pisania dłuższych tekstów przez wprowadzenie pisania wypracowań na lekcji raz w miesiącu.

Konkretny. Uważam, że to najważniejsze kryterium związane z wyznaczaniem celów, ponieważ… najczęściej o nim zapominamy. Wydaje nam się, że cel jest konkretny, bo wyznaczyliśmy sobie zadanie. Warto się jednak także zastanowić kiedy będziesz ten cel realizować, gdzie, w jakich warunkach i jak będą się do tego odnosić inni ludzie z Twojego otoczenia.

Jeśli Twoim celem będzie regularne odpisywanie na maile od rodziców uczniów, ale nie wyznaczysz sobie czasu na to zadanie, może się okazać, że nie będziesz w stanie go realizować. Pewnie Twoje dziecko nie będzie zadowolone, gdy będziesz próbować odpisywać na wiadomości w czasie robienia mu śniadania rano, a Twoi współpracownicy nie ucieszą się, jeśli zobaczą, że odpisujesz na maile z jedynego komputera w pokoju nauczycielskim na przerwie obiadowej, w czasie, kiedy wszyscy nauczyciele przychodzą drukować materiały na swoje lekcje.

Konkretny cel to także cel, który od razu wskazuje Ci, co Ty masz robić, by go zrealizować. Jeśli stwierdzisz, że we wrześniu nie spóźnisz się ani razu na pierwszą lekcję, zastanów się od razu, co musisz zrobić, by to osiągnąć. Może musisz wyjść 10 minut wcześniej z domu, może wybrać inny środek lokomocji, a może robić kawę do termosu przed wyjściem z domu, by nie tracić na to czasu przed lekcją? Każdy cel, który sobie wyznaczasz jest Twój i powinien być dostosowany do Twojego życia i Twoich warunków.


Ambitny. Wydawać by się mogło, że jeśli cel ma być osiągalny, to nie może być zbyt ambitny. Powinien być on jednak dla Ciebie wyzwaniem, jeśli rzeczywiście chcesz, żeby motywował Cię do działania. Jeżeli postanowisz sobie, że będziesz regularnie uzupełniać dziennik, ale już dzisiaj raczej nie masz z tym problemu, to ten cel nie pomoże Ci się rozwijać.

Nie oznacza to oczywiście, że wciąż musisz sobie stawiać nowe wyzwania. Jeśli jednak dążysz do rozwoju, warto regularnie wyznaczać sobie nowe cele, które będą wprowadzać coś ambitnego i odkrywczego do Twojej pracy. Dzięki temu unikniesz nudy oraz wypalenia zawodowego.


Cele Tomka dla ucznia


W tym artykule skupiłam się przede wszystkim na wyznaczaniu celów SMART przez nauczycieli z racji tego, że zbliża wrzesień i nasza grupa zawodowa łamie sobie głowę nad planami na kolejny rok szkolny. Cele Tomka można jednak z powodzeniem wykorzystać także w pracy z uczniami na godzinie wychowawczej albo na lekcjach przedmiotowych.


Warto zachęcać uczniów do tego, by wyznaczali swoje indywidualne cele. Niekoniecznie trzeba używać nomenklatury związanej z metodą SMART, żeby im ją przedstawić. Można potraktować to zadanie, jako ćwiczenie z NaCoBeZu. Może ono wyglądać następująco.



Jeśli zdecydujesz się na pracę z celami w swojej klasie, pamiętaj, że tak samo ważne jak ich wyznaczenie, jest kontrolowanie ich realizacji i ewaluacja. Umów się z uczniami na to, że regularnie będziecie wracać do ich celów i sprawdzać, jak im idzie ich realizacja. Jeśli coś nie będzie działać – uczniowie mogą przeformułowywać swoje cele w taki sposób, by odpowiadały ich bieżącym potrzebom. Jeśli na przykład uczeń wyznaczy sobie cel, że trzy razy w tygodniu będzie rozwiązywać dodatkowe zadania z matematyki po lekcjach, a po miesiącu stwierdzi, że trudno jest mu znaleźć na to czas, może urealnić swój cel i zmniejszyć liczbę dni do dwóch lub jednego. Ta zasada działa także w przypadku za mało ambitnych celów. Jeżeli uczeń zdecydował, że chce czytać dwa razy w miesiącu artykuł po angielsku, żeby rozwinąć swoje słownictwo w języku obcym i przychodzi mu to z łatwością, może zwiększyć liczbę artykułów lub zastanowić się nad korzystaniem z innych źródeł, które będą zawierać bardziej skomplikowaną leksykę.


Praca z celami wymaga wiele konsekwencji, zarówno od ucznia, jak i od nauczyciela. Jeśli zdecydujesz się na nią, od razu zaplanuj, kiedy będziesz wracać do swoich celów oraz celów swoich uczniów i w jaki sposób będziesz przeprowadzać ewaluację oraz w jaki sposób będą to robić Twoi uczniowie. Powodzenia i wytrwałości w dążeniu do celu!


Jeśli zagadnienie wyznaczania celów jest Ci bliskie, ale wciąż masz wątpliwości, jak to robić, zapraszam Cię serdecznie na mój webinar Ocenianie kształtujące na moich lekcjach – wyznaczanie celów i planowanie ewaluacji, który odbędzie się w najbliższą środę 25 sierpnia o 18:00. W czasie webinaru nauczymy się, jak wyznaczyć konkretne cele do pracy na kolejny rok szkolny. Będą one wspierać Twoje wartości oraz sprawią, że mimo przeładowanej podstawy programowej będziesz mieć czas na to, co naprawdę ważne. Poznasz także konkretne narzędzia, dzięki którym możesz wesprzeć swoich uczniów w planowaniu nauki oraz wyznaczaniu ich celów. Do zobaczenia na webinarze!

101 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie