• Magdalena Rosada

Co jest w szkole naprawdę ważne? Esencjalizm i minimalizm w edukacji

Zaktualizowano: wrz 18



Dzisiaj nie będę pisać wstępów, ponieważ chcę opowiedzieć o tym, co naprawdę ważne, dlatego od razu przechodzę do meritum.


Minimalistyczne podejście do edukacji jest mi niezwykle bliskie. Dużo czytam, dużo oglądam i dużo słucham, przez co mój mózg przetwarza ogromną ilość informacji. Gdybym uznawała każdą z nich za istotną, nie byłabym w stanie robić nic poza myśleniem. Uczę się zatem, jak mogę najskuteczniej selekcjonować informacje, ignorować szum informacyjny wokół mnie i skupiać się na tym, co naprawdę ważne. Do takiego samego podejścia do uczenia się zachęcam moich uczniów. Pokazuję im różnorodne narzędzia, które pozwalają wybrać z tego, czego się uczymy, naprawdę istotne rzeczy i skupić się na nich.



Czym jest esencjalizm?


Esencjalizm jest praktyczną, nastawioną na działanie filozofią, która zakłada, że większość rzeczy, którymi zajmujemy się w życiu, nie ma znaczenia i powinniśmy się tak naprawdę skupić na niewielu kwestiach, żeby pracować efektywnie i żyć spokojnie w zgodzie z naszymi wartościami.

Aby to osiągnąć, należy się nauczyć mówić nie. Jesteśmy przyzwyczajeni do zgadzania się na wiele propozycji, chociaż tak naprawdę nie są dla nas korzystne. Zaczynamy w pracy kolejne projekty, bo mamy wrażenie, że pomogą nam się rozwinąć, bo nie chcemy sprzeciwić się szefowi lub przyzwyczailiśmy naszych współpracowników, że zawsze mogą na nas liczyć i boimy się o swoją reputację. Zamiast się rozwijać, gonimy za kolejnymi zadaniami, upychamy je w kalendarzu i wmawiamy sobie, że jakoś to będzie. Zaniedbujemy swoje podstawowe obowiązki w pracy, zapominamy o przyjaciołach, nie poświęcamy wystarczająco czasu rodzinie, nie mamy kiedy odpocząć, usiąść w spokoju i zastanowić się, po co my tak właściwie to wszystko robimy.

Słowo priorytet pojawiło się w angielszczyźnie w XV wieku i oznaczało pierwszą i najważniejszą rzecz. Dopiero w XX wieku zaczęto go używać w liczbie mnogiej. Z jakiegoś powodu jako społeczeństwo uznaliśmy, że można mieć kilka priorytetów i wszystkie realizować z taką samą dbałością o jakość. Podejście esencjalistyczne zakłada natomiast, że powinniśmy robić mniej, ale lepiej.

Przyszły esencjalista powinien zatem znaleźć w sobie odwagę do tego, by odrzucać wiele możliwości, które pojawiają się w jego życiu. Musi wykazywać się asertywną postawą oraz umiejętnie gospodarować swoim czasem. Czas jest bowiem najcenniejszym zasobem, jaki mamy. Z jednej strony czas poświęcony na pracę przekłada się jednoznacznie na nasze zarobki. Z drugiej natomiast czas jest najpiękniejszym prezentem, jaki możemy dać sobie i naszym bliskim.

Ludzie, którzy opanowali te umiejętności i uporządkowali swój system wartości, stają się świetnymi obserwatorami i słuchaczami. Potrafią wyłapywać w szumie informacji to, co najważniejsze.

Dlaczego teraz szczególnie ważny jest esencjalizm w szkole?


Powrót do szkół. Przedsmak tego, co nas czeka we wrześniu, dostaliśmy w ostatnich tygodniach roku szkolnego. Długi okres przebywania w domu i samotności wpłynął na uczniów, nauczycieli i rodziców. Okazało się, że po powrocie musieliśmy się przede wszystkim skupić na zapewnieniu sobie bezpieczeństwa. W mediach społecznościowych dużo się mówiło o odbudowywaniu relacji w szkole, o dbaniu o dobrostan uczniów i nauczycieli. Pojawiały się pytania o to, co tak naprawdę jest dla nas w edukacji najważniejsze. Nie ma oczywiście jednej odpowiedzi na to pytanie. Dlatego tak ważne jest, by każdy nauczyciel zadał je samemu sobie.


Groźba kolejnego lockdownu. Czerwiec dał nam także dużo nadziei na to, że jeszcze może być normalnie. Wszyscy cieszymy się na powrót do szkół we wrześniu, ale mamy jednak z tyłu głowy świadomość, że tak samo jak w zeszłym roku bardzo szybko możemy przejść z powrotem na edukację zdalną. Mamy już za sobą doświadczenie dwóch długich okresów uczenia (się) on-line. Wypracowaliśmy sobie nowe metody pracy, poznaliśmy nowe narzędzia i nauczyliśmy się funkcjonować w wirtualnej rzeczywistości. Odpowiedź na pytanie o istotę szkoły powinna również uwzględniać to, jak wykorzystać te doświadczenia do odpowiadania na potrzeby uczniów i nauczycieli oraz do efektywnej pracy.


Sytuacja polityczna. Pracownicy szkoły nauczyli się przez lata kolejnych zmian władzy, podstaw programowych, kolejnych rewolucji w systemie edukacji i ciągłego dreptania w miejscu, że nasz system edukacji funkcjonuje trochę obok rzeczywistości. Nauczyciele robią po prostu swoje bez względu na to, co się dzieje wokół. Musimy się dostosowywać do obowiązującego prawa i dokumentów, jednak wciąż mamy bardzo dużo przestrzeni na decydowanie o tym, jakie tematy są dla nas ważne i co tak naprawdę chcemy robić z naszymi uczniami oraz w jaki sposób chcemy im te zagadnienia przedstawić.

Te wakacje wydają mi się jednak inne. Mam wrażenie, że czeka nas kolejna rewolucja w szkołach, która – niestety – w bardzo dużym stopniu może ograniczyć autonomię szkoły i nauczycieli. Gdy myślimy o tym, co jest dla nas w edukacji ważne, warto mieć również z tyłu głowy zbliżające się nieuchronnie (kolejne) zmiany, które w dalszej perspektywie będą skutkować jeszcze większymi brakami kadrowymi w placówkach oświatowych. Warto już dziś myśleć o tym, w jakim miejscu w tym systemie się widzisz.


Sytuacja społeczna. Pokolenie alfa, czyli dzieci urodzone po 2011 roku, to pokolenie, które według prognoz i rozwijających się z zawrotną szybkością w kontekście pandemii trendów, będzie szczególnie mocno zainteresowane kwestiami społecznymi i politycznymi, będzie świadomie podchodzić do walki o równouprawnienie wszystkich grup oraz współtworzyć świat rewolucji energetycznej i świadomego podejścia do kwestii klimatycznych. Podstawy programowe z różnych przedmiotów nie do końca odzwierciedlają te zjawiska i warto zadbać o to, by znaleźć dla nich miejsce w rozkładzie nauczania.


Sytuacja na rynku pracy. Według najnowszego raportu dotyczącego kompetencji przyszłości kompetencje, które będą (i tak naprawdę już są) najbardziej cenione na rynku pracy to: kompetencje cyfrowe i techniczne, kompetencje społeczne (zarządzanie ludźmi, zdolności negocjacyjne, inteligencja emocjonalna, współpraca z innymi) oraz wyższe kompetencje poznawcze (elastyczność poznawcza, rozwiązywanie złożonych problemów, krytyczne myślenie, kreatywność). Gdy wyznaczasz swoje priorytety w pracy, warto mieć je na uwadze.


Co jest dla mnie najważniejsze w szkole?


Jak widzisz, w trakcie pandemii (bo nie pokuszę się o stwierdzenie po pandemii) znaleźliśmy się w momencie, w którym szczególnie istotne jest wyznaczenie swoich priorytetów w edukacji – zarówno w kontekście samokształcenia, jak i w pracy nauczyciela i nauczycielki. Aby Ci w tym pomóc, chciałabym Ci pokazać dwa narzędzia zaczerpnięte z książki „Esencjalizm. Mniej, ale lepiej” Grega McKeowna. Pierwsze narzędzie służy do określenia swojej ogólnej wizji i wyznaczenia na jej podstawie celów krótko- i długoterminowych. Drugie natomiast ma pomagać w codziennym podejmowaniu decyzji, czy powinieneś_nnaś zabierać się za realizację kolejnego zadania. Do obu tych narzędzi przygotowałam karty pracy, które możesz pobrać.


Moja wizja szkoły. Podziel kartkę na cztery części. Nazwij je kolejno: WIZJA I MISJA, INTENCJA, WARTOŚCI, CELE. Te elementy, które znajdą się po lewej stronie będą miały charakter ogólny, a te po prawej – konkretny.


Zastanów się nad swoją wizją i misją. Mogą Ci w tym pomóc następujące pytania:



Ja uczę, ponieważ chcę, by kolejne pokolenia potrafiły żyć świadomie i spokojnie, by potrafiły myśleć krytycznie i realizować swoje cele.


Następnie przejdź do wypełnienia części dotyczącej wartości.



Dla mnie najważniejsze wartości w szkole to spokój, szacunek, otwartość, mądrość i umiarkowanie.


Teraz przejdź do części konkretnej. W okienku intencja wpisz zdanie, które będzie miało decydujący charakter dla Twojej pracy. Zastanów się, dlaczego w ogóle jesteś nauczycielem_ką i co zawsze jest dla Ciebie ważne w szkole, bez względu na to, co się dzieje wokół. Myśl szeroko i górnolotnie. Jaką szkołę chcesz po sobie zostawić?



Mnie się marzy szkoła, która kształci ludzi do bycia spokojnymi, niezależnymi i spełnionymi, bez względu na to, jaką drogę życiową wybiorą po jej zakończeniu.


Na końcu, gdy ustalisz już, co jest dla Ciebie najważniejsze w edukacji, przejdź do wyznaczenia celu. Pamiętaj, że powinien się on odnosić do konkretnego działania, które podejmiesz, powinien mieć wyznaczone ramy czasowe i musisz wiedzieć, w jaki sposób określisz, że udało Ci się go zrealizować. Może to być cel krótkoterminowy – na pierwszy tydzień, miesiąc, kwartał lub semestr nauki, a może to być cel długoterminowy na rok albo nawet na kilka lat.



Ja wyznaczyłam sobie dwa cele – jeden na semestr, a drugi na kolejny rok szkolny.


W tym roku szkolnym rozpocznę działalność

szkolnej grupy mediatorów rówieśniczych.


W tym semestrze zaplanuję wspólnie z uczniami trzy ścieżki rozwoju

dla osób realizujących rozszerzenie programowe z języka polskiego.


Moje cele mają jasno określone ramy czasowe i są możliwe do realizacji w tym okresie, są konkretne, istotne i spójne z moim systemem wartości, moją wizją szkoły oraz intencją, z którą pracuję.


Dzięki temu narzędziu udało mi się określić, co jest dla mnie ważne w szkole i w oparciu o te informacje wyznaczyć sobie dwa konkretne cele, które będę realizować w kolejnym semestrze i roku szkolnym.


Trzy kryteria minimum. Drugie narzędzie służy zdefiniowaniu kryteriów, które ułatwią Ci podejmowanie decyzji w pracy. Powinny one być dla Ciebie ważne i spójne z tabelą, którą wypełniłeś_aś wcześniej.

Przedstawię tę metodę na konkretnym przykładzie, żeby łatwiej można było zrozumieć, na czym ona polega. Jestem osobą, która ma bardzo dużo pomysłów i często mam pokusę, by w trakcie roku szkolnego dodać jakieś zagadnienie do rozkładu materiału, który zaplanowałam. Ponieważ wiem, że mam taką tendencję, zawsze zostawiam w swoim rozkładach trochę wolnego miejsca, by mieć czas na realizację pomysłów, które przychodzą mi do głowy w trakcie roku szkolnego. Mam jednak ograniczony czas i dlatego muszę nieustannie podejmować decyzję, czy powinnam wprowadzać dodatkowe zadania na lekcje.

Załóżmy zatem, że chcę omówić z moimi uczniami dodatkową lekturę, której wcześniej nie zaplanowałam w rozkładzie materiału.

Abym mogła to zrobić, muszą zostać spełnione następujące trzy kryteria:



Jeśli chociaż jedno kryterium nie zostanie spełnione, nie zdecyduję się na omawianie kolejnej lektury.

Gdyby się jednak okazało, że zbyt wiele zagadnień przechodzi test trzech kryteriów minimalnych, mogę wprowadzić dodatkowo trzy kryteria ekstremalne, czyli trzy dodatkowe warunki, które muszą zostać spełnione.



W swoich kryteriach uwzględniłam elementy związane z wartością merytoryczną zagadnienia, które chcę omówić, moimi możliwościami czasowymi na lekcji oraz moimi zasobami. Dzięki temu mogę odrzucić wiele pomysłów, które przychodzą mi do głowy, ale jednocześnie nie odbieram sobie możliwości korzystania z nich.

Metodę trzech kryteriów można wykorzystać także w kontekście podejmowania większych decyzji zawodowych, takich jak na przykład zaangażowanie się w kolejny projekt, zmiana pracy czy przyjęcie dodatkowego obowiązku, który przynosi Ci korzyści finansowe.


Wyznaczanie priorytetów z uczniami


Skoro już wiesz, co jest dla Ciebie ważne w edukacji, warto, byś zachęcił_a również swoich uczniów do tego, by wyznaczyli swoje priorytety. Pandemia dobitnie pokazała nam, jak wielu uczniów funkcjonuje poza systemem edukacji ze względu na swoją sytuację rodziną, indywidualne predyspozycje, trudności z koncentracją, ale także – wybitne uzdolnienia. W edukacji zdalnej trudno było znaleźć przestrzeń zarówno dla tych uczniów, którzy nie nadążają za klasą, jak i dla tych, którzy chcą się bardziej angażować – zarówno na lekcjach, jak i poza nimi.

Zachęć więc na początku przyszłego roku szkolnego swoich uczniów do tego, by wyznaczyli własne priorytety, własne cele i starali się je realizować. Może zamiast dążyć do czerwonego paska i usilnie walczyć o piątkę z matmy, która w ogóle nie wchodzi uczniowi do głowy, powinien się on zaangażować się bardziej w rozwój na innych płaszczyznach, które są dla niego ważne i na których rzeczywiście może się realizować? Może zamiast poprawiać sprawdziany z historii z czwórki na piątkę, warto w tym czasie zaangażować się w wyzwanie czytelnicze, poświęcić więcej czasu na ćwiczenie gry na pianinie albo trenowanie piłki nożnej?

Każdy uczeń ma swoje mocne strony i warto je podkreślać i je rozwijać. Badania pokazują, że osiągamy o wiele lepsze efekty edukacyjne, gdy skupiamy się na rozwijaniu swoich talentów zamiast zmuszać się do nadganiania braków w dziedzinach, w których się nie odnajdujemy. Polski system edukacji, ze swoim wyróżnianiem tych uczniów, którzy są dobrzy we wszystkim, nie daje takiej możliwości. To od nauczycieli i rodziców zależy zatem, czy uczniowie dostrzegą inną drogę i czy będą chcieli nią iść.


Jeśli uważasz te narzędzia za wartościowe, koniecznie pobierz karty pracy, które przygotowałam i daj znać, co jest dla Ciebie najważniejsze w szkole!


Źródła:

Greg McKeown „Esencjalizm. Mniej, ale lepiej”, Warszawa 2019.

Raport: Kompetencje przyszłości. Jak je kształtować w elastycznym ekosystemie edukacyjnym? [dostęp: 18.07.2021 r.]


28 wyświetlenia0 komentarz